Jednym z podstawowych celów działań dyplomacji III Rzeszy w latach 30. XX wieku było poszerzanie terytorium swojego kraju i wycofywanie się z Traktatu Wersalskiego w taki sposób by cały czas utrzymywać możliwie najlepsze stosunki z Francją i Imperium Brytyjskim. Naziści wiedzieli bowiem, że w czasie I Wojny Światowej i w okresie po niej gospodarka ich kraju potężnie ucierpiała i praktycznie została dobita w komecie kryzysu światowego z 1929 roku. Potencjał odbudowywany był szybko lecz punkt wyjścia, z którego zaczynały Niemcy był nieporównywalnie gorszy od ich rywali. Imperatywem było niedopuszczenie do wybuchu otwartego konfliktu z nimi tak długo jak można było poszerzać Lebensraum bez konieczności konfrontacji.
Starano się tego dokonać przez bardzo szerokie działania propagandowe nacelowane do wewnątrz i do krajów Zachodu oraz akcje dywersyjne skierowane we własnych obywateli zamieszkałych w krajach ościennych, głównie w Polsce i na Czechosłowacji. Był to gra na pacyfizmie obywateli Zachodu – tak długo jak Niemcy mogli prezentować swoje roszczenia jako uzasadnione lub powoływać mogli się na ochronę własnych obywateli nie było zagrożenia wybuchem wojny gdyż zwykli Francuzi i Brytyjczycy by tego nie zaakceptowali.
Żądania Niemiec wobec Polski w żaden sposób nie były jednak do usprawiedliwienia i konieczne było pokazanie Polski w roli agresora. Miały temu służyć liczne akcje terroru, których najsłynniejszą częścią była Operacja Himmler przeprowadzona w nocy z 31.08 na 01.09 1839 roku. W jej ramach Niemcy przebrani za Polaków zaatakowali radiostację w Gliwicach, leśniczówkę w Byczynie i punkt celny w Rybniku. Wykorzystano to jako bezpośredni pretekst do rozpoczęcia ataku bez wypowiedzenia wojny.
Całe lato 1939 roku trwały bardzo intensywne akcje dywersyjne. Atakowane były fabryki, posterunki graniczne, stacje kolejowe itp. Niektóre działania były na tak niskim poziomie jak wszczynanie bójek w barach ale podkładane były też bomby w niemieckich szkołach i lokalach za co potem obwiniane były polskie władze. Wszystko to miało zbudować fałszywy obraz „polskiego terroru” wymierzonego w mniejszość niemiecką. Akcje te nie ograniczały się tylko do rejonów przygranicznych. Jednym z bardziej szokujących aktów terroru było zdetonowanie ładunku wybuchowego na terenie dworca w Tarnowie, w wyniku czego zginęło 18 Polaków.
Copyright @ 2011 Dominika J. www.wp39.pl